Kiedy planujemy wypad na kajaki, Rzeka Drawa niemal zawsze pojawia się na szczycie naszej listy. Ten prawy dopływ Noteci to dla nas absolutny klasyk, który nigdy się nie nudzi. Liczy sobie aż 186 km i ma w sobie tyle zmienności, że każdy znajdzie tu odcinek dla siebie. I to niezależnie od tego, czy dopiero chwyta za wiosło, czy jest starym wyjadaczem. Najbardziej urzeka nas tutaj krystaliczna woda (I i II klasa czystości); płynąc, bez problemu widzimy piaszczyste dno i przemykające ryby. Rzeka wije się przez niesamowite tereny, przecinając serce Puszczy Drawskiej, a później wpływając w gęstwiny Puszczy Noteckiej. Dla nas spływ kajakowy Drawą to coś więcej niż sport, to totalny reset głowy w dziczy.
Spis Treści
Dlaczego Drawa jest jedną z najpiękniejszych rzek w Polsce?
Geografia i krajobraz rzeki
To, gdzie leży Drawa, ma ogromne znaczenie dla tego, co zobaczymy po drodze. Rzeka jest krwiobiegiem lokalnego ekosystemu w północno-zachodniej Polsce, tworząc w gęstych lasach specyficzny, wilgotny mikroklimat. Wiosłując, często czujemy się jak goście w domu dzikich zwierząt. W Puszczy Drawskiej nietrudno wypatrzeć szybującym bielika czy bawiącą się wydrę. Krajobraz zmienia się nam przed oczami jak w kalejdoskopie. Raz suniemy spokojnie przez łąki, by za chwilę wpłynąć w mroczny, głęboki wąwóz porośnięty starymi bukami.
| Cecha rzeki | Co to oznacza dla kajakarza? |
|---|---|
| Czystość wody | świetna widoczność dna i podwodnego życia |
| Spadek nurtu | miejscami szybki, górski charakter wymagający uwagi |
| Otoczenie | dzika przyroda, starodrzewia i rzadkie gatunki zwierząt |
Unikalny charakter nurtu
To właśnie nurt jest tym magnesem, który przyciąga nas na Drawę. Rzeka ma swoje humory i potrafi pokazać górski charakter, co na nizinach jest ewenementem. W granicach Drawieńskiego Parku Narodowego woda potrafi nieźle przyspieszyć – spadki sięgają tu 3-5‰. Taki nurt wymusza na nas pełną koncentrację i ciągłe czytanie wody, co sprawia, że spływ przestaje być nudnym „klepaniem kilometrów”, a staje się fajnym wyzwaniem technicznym.

Szlak kajakowy im. ks. Karola Wojtyły, przebieg i trudność
Główny szlak kajakowy Drawa nosi imię ks. Karola Wojtyły, który sam wielokrotnie mierzył się z tym żywiołem. Cała trasa to około 170 km przygody, startującej zazwyczaj w urokliwym Czaplinku, a kończącej się w Krzyżu Wielkopolskim, przy ujściu do Noteci. Z naszego doświadczenia wynika, że klasyfikacja PTTK nie kłamie. Znajdziemy tu pełen wachlarz trudności, od leniwego relaksu po odcinki, gdzie trzeba się nieźle napocić.
Odcinek górny: Czaplinek i jeziora
Jeśli dopiero zaczynacie, kajaki Czaplinek będą strzałem w dziesiątkę. Ten etap to przeprawa przez malownicze jeziora Pojezierza Drawskiego, w tym wielkie jezioro Drawsko. Traktujemy to zazwyczaj jako rozgrzewkę i okazję do przetestowania zgrania w kajaku. Woda jest tu spokojna, a widoki na szerokie akweny pozwalają odetchnąć pełną piersią. To idealny fragment na rodzinną wyprawę z dzieciakami albo dla tych, którzy chcą po prostu popływać bez walki z żywiołem.
Wyzwania na trasie: Zwałki i bystrza
Prawdziwa zabawa i trudność spływu Drawą zaczynają się w środkowym i dolnym biegu. Tutaj rzeka pokazuje pazury i serwuje nam to, co tygrysy lubią najbardziej, czyli „zwałki”. Powalone przez wichury lub pracowite bobry drzewa często tarasują drogę. Wtedy zaczyna się kombinowanie: musimy manewrować, przeciskać się pod pniami albo robić przenoski brzegiem. Te techniczne przeszkody sprawiają, że szlak nigdy się nie nudzi i daje ogromną satysfakcję po pokonaniu kolejnej kłody.

Drawieński Park Narodowy (DPN) – przepisy, bilety i ograniczenia
Płynąc przez Drawieński Park Narodowy (DPN), wkraczamy do sanktuarium przyrody, gdzie my jesteśmy tylko gośćmi. Obowiązują tu ścisłe reguły gry, których musimy przestrzegać, żeby nie narobić szkód i nie narazić się na gniew strażników. Dyrekcja Parku trzyma rękę na pulsie, więc lepiej nie liczyć na taryfę ulgową.
Opłaty i system rezerwacji (eparki.pl)
Nie ma co ukrywać – za przyjemność pływania w parku trzeba zapłacić. Bilety kupujemy zawsze z wyprzedzeniem, najlepiej przez stronę eparki.pl, bo schodzą jak świeże bułeczki. Pamiętajmy, że na rzece obowiązują limity dobowe (zwykle 700-1000 osób), więc spontaniczny wyjazd może skończyć się na brzegu. Brak biletu podczas kontroli to murowany mandat i koniec spływu, a tego nikt nie chce.
Zasady ochrony przyrody i zakaz dzikiego biwakowania
W parku panuje żelazna zasada: żadnego biwakowania „na dziko”. Rozbijamy namioty tylko w miejscach do tego wyznaczonych i opłaconych. Oprócz tego musimy pamiętać o kilku ważnych kwestiach:
- zachowujemy ciszę, by nie stresować zwierząt,
- nie niszczymy roślinności przy brzegach,
- zabieramy ze sobą absolutnie wszystkie śmieci.
Regulamin bywa surowy, ale gdyby nie on, Drawa dawno straciłaby swój dziki urok, który tak kochamy.
Bezpieczeństwo na Drawie
Dobra zabawa kończy się tam, gdzie zaczyna brawura, dlatego bezpieczeństwo na kajakach traktujemy priorytetowo. Drawa jest piękna, ale bywa zdradliwa. PTTK i WOPR nie bez powodu trąbią o rozwadze – musimy być świadomi zagrożeń, żeby wrócić z wyprawy w jednym kawałku.
Poligon Drawski – strefy niebezpieczne i zamknięte odcinki
Jednym z większych utrudnień jest sąsiedztwo wojska, czyli Poligon Drawski. Rzeka przecina teren militarny i tu nie ma żartów. Poligon Drawski kajaki przepuszcza tylko w ściśle określonych oknach czasowych, kiedy żołnierze mają przerwę w ćwiczeniach. Obowiązuje tam absolutny zakaz wychodzenia na brzeg – ryzyko spotkania z niewybuchem jest realne. Zawsze sprawdzamy komunikaty o zamknięciu rzeki i bez dyskusji się do nich stosujemy.
Pierwsza pomoc i prewencja (Hipotermia i Urazy)
Nawet latem woda w Drawie potrafi być lodowata. Wywrotka to nie tylko mokre ubranie, ale ryzyko, jakim jest hipotermia. Dlatego kamizelki asekuracyjne mamy zawsze na sobie, a nie upchnięte w luku bagażowym. Typowe zagrożenia na rzece Drawa to także siniaki i urazy od uderzeń o ukryte pod wodą konary. Zawsze mamy pod ręką wodoszczelną apteczkę i wbite w telefon numery alarmowe – przezorny zawsze ubezpieczony.

Turystyka zrównoważona: Zero Waste, Packrafting i Glamping
Kajakarstwo ewoluuje i my też staramy się pływać bardziej świadomie. Ekoturystyka na Drawie to dla nas nie pusty slogan, ale sposób na to, by rzeka przetrwała dla kolejnych pokoleń w niezmienionym stanie.
Zasada Zero Waste na szlaku
Wprowadzenie zasad zero waste na kajakach jest banalnie proste. Rezygnujemy z jednorazówek, pakujemy jedzenie w pudełka, a wodę lejemy do wielorazowych butelek. Zasada jest prosta: co wnieśliśmy na kajak, znosimy na ląd. Zostawienie po sobie czystego miejsca biwakowego to kwestia kultury i szacunku do innych wodniaków.
Alternatywy: Trekking, Packrafting i luksusowy Glamping
Jeśli szukacie czegoś nowego, polecamy spróbować opcji, jaką jest packrafting Drawa. To świetne połączenie pieszego trekkingu z płynięciem na lekkim, dmuchanym pontonie, co pozwala dotrzeć w najdziksze zakamarki Puszczy Noteckiej. A jeśli po całym dniu machania wiosłem marzy wam się odrobina luksusu, w okolicy prężnie rozwija się glamping Wielkopolska. To fajna opcja, żeby połączyć bliskość natury z wygodnym łóżkiem w „wypasionym” namiocie.
Podsumowanie i lista kontrolna przed wyjazdem
Spływ Drawą to przygoda, którą wspomina się latami, ale wymaga ona solidnego planu. Zawsze przed wyjazdem sprawdzamy aktualne komunikaty DPN i stan wody, żeby nic nas nie zaskoczyło. Dobre przygotowanie to połowa sukcesu.
Niezbędnik kajakarza – co zabrać?
- Dokumenty: potwierdzenie zakupu biletów do DPN (papierowe lub PDF w telefonie),
- Sprzęt asekuracyjny: dobrze dopasowana kamizelka (to absolutna podstawa!),
- Ochrona bagażu: solidne worki wodoszczelne lub beczki na ciuchy i elektronikę,
- Apteczka: zapakowana tak, by nie zamokła, z folią NRC i czymś przeciwbólowym,
- Odzież: rzeczy szybkoschnące, buty do wody (chroniące przed szkłem i kamieniami) oraz kurtka na deszcz,
- Prowiant: zapas wody i energetyczne batony, bo sklepy na trasie to rzadkość.